Chodzi pewnie oto, że xxx wcześniej został skreślony z listy studentów, co stworzyło sytuacje, że zainteresowało się nim WKU. Po czym złożył podanie o przyjęcie w poczet studentów innej uczelni.
Interpretacja pojęć nieostrych zawsze wzbudza wiele kontrowersji. Myśle jednak, że można w tym przypadku uznać zaistniałą sytuację życiową za ważną sprawę osobistą.
Juz sam fakt, że ustawodawca użył sformułowania " ważna sprawa osobista " może wskazywać na duży udział subiektywnej oceny zainteresowanego co taką sprawą w konkretnym przypadku jest. Co z drugiej strony też nie może prowadzić do absurdów.
Trochę podbudowałem się na duchu :]