piątek, czerwiec 09, 2006

List...

Dostałem list z uczelni. Przyjeli mnie na pierwszy rok. Zaraz po tym pojechałem na uczelnię wziąść zaświadczenie do WKU. Oczywiście pisze na nim tylko, że zostałem przyjęty.

Mam nadzieje, że teraz w WKU nie będą robić problemów i dostane upragnione odroczenie. Jak wracałem do domu, to widziałem na przystanku żołnierza zasadniczej służby, nie chciałbym razem z nim być w jednostce. Wiem, ludzi nie ocenia się po wyglądzie.